Jeśli mamy listę potencjalnych przyczyn, to nie pozostaje nic innego, jak je wyeliminować – jedną po drugiej. Dla części z nich może okazać się, że nie potrzebne są żadne działania – ale musimy to potwierdzić (zweryfikować czy nasz proces jest przed ich wystąpieniem prawidłowo i skutecznie zabezpieczony). Wśród pozostałych znajduje się ta jedna, która wywołała to całe zamieszanie. Więc dla każdej z nich definiujemy akcje korygujące, ustalamy odpowiedzialność oraz termin wdrożenia.
W żadnym wypadku nie możemy przerywać akcji zdefiniowanych w kroku nr 3 (zabezpieczenie klienta), nawet po wdrożeniu wszystkich akcji. Cały czas jeszcze nie wiemy czy skutecznie wyeliminowaliśmy problem z naszego procesu.
